Humaniści zaczną strajkować? - Piotr Żuk
16.2.2015 Przegląd str. 44
Państwo zamienia naukowców w urzędników wciąż piszących wnioski o granty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZEGLAD. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PRZEGLAD. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 lutego 2015
poniedziałek, 6 października 2014
Uczelnie – fabryki konformistów
Uczelnie – fabryki konformistów - Krzysztof Pilawski 6.10.2014 Przegląd
Studenci konsumenci traktują wiedzę jak każdy inny towar albo jak ulotną rozrywkę. Wyrasta pokolenie wychowywane na konsumentów – wszystkiego i czegokolwiek – mówi prof. Mirosław Karwat, kierownik Zakładu Filozofii i Teorii Polityki Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. – Testy zabijają indywidualność, sprawiają, że szkoły i uczelnie produkują hurtowo konformistów. Dziś studenci nie czytają nawet publikacji swoich promotorów, a pracownicy naukowi nie znają prac kolegów zza sąsiedniego biurka. W pogoni za pieniądzem i sprawozdawczością uczeni przestają tworzyć wspólnotę mającą poczucie misji. Byliśmy zainteresowani masowością, a przez to i fasadowością kształcenia wyższego, bo liczbę etatów i zarobki uzależniono od liczby studentów.
Studenci konsumenci traktują wiedzę jak każdy inny towar albo jak ulotną rozrywkę. Wyrasta pokolenie wychowywane na konsumentów – wszystkiego i czegokolwiek – mówi prof. Mirosław Karwat, kierownik Zakładu Filozofii i Teorii Polityki Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. – Testy zabijają indywidualność, sprawiają, że szkoły i uczelnie produkują hurtowo konformistów. Dziś studenci nie czytają nawet publikacji swoich promotorów, a pracownicy naukowi nie znają prac kolegów zza sąsiedniego biurka. W pogoni za pieniądzem i sprawozdawczością uczeni przestają tworzyć wspólnotę mającą poczucie misji. Byliśmy zainteresowani masowością, a przez to i fasadowością kształcenia wyższego, bo liczbę etatów i zarobki uzależniono od liczby studentów.
poniedziałek, 4 sierpnia 2014
Nauka zreformowana
Nauka zreformowana - Jan Widacki
4.8.2014 Przegląd str. 17
Jeszcze w latach 70. XX w. wymyślono u nas, że dorobek można oceniać ilościowo. Ministerstwo ustaliło taryfikator. O ile pamiętam taki: za monografię – 2 pkt, za artykuł – 1 pkt, za skrypt – 1,5 pkt. Żartowano wtedy, że Kowalski, który wydał skrypt (1,5 pkt) i opublikował artykuł (1 pkt), czyli w sumie uzyskał 2,5 pkt, był większym uczonym niż Marks, który za „Kapitał” dostałby tylko 2 pkt. Nie wiem, czy z tego względu, czy może dlatego, że ktoś po prostu słusznie doszedł do wniosku, że to nonsens, szybko zrezygnowano z tej idiotycznej punktacji.
Jeszcze w latach 70. XX w. wymyślono u nas, że dorobek można oceniać ilościowo. Ministerstwo ustaliło taryfikator. O ile pamiętam taki: za monografię – 2 pkt, za artykuł – 1 pkt, za skrypt – 1,5 pkt. Żartowano wtedy, że Kowalski, który wydał skrypt (1,5 pkt) i opublikował artykuł (1 pkt), czyli w sumie uzyskał 2,5 pkt, był większym uczonym niż Marks, który za „Kapitał” dostałby tylko 2 pkt. Nie wiem, czy z tego względu, czy może dlatego, że ktoś po prostu słusznie doszedł do wniosku, że to nonsens, szybko zrezygnowano z tej idiotycznej punktacji.
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
Ciepła posadka na uczelni to przeszłość – rozmowa z dr Krzysztofem Posłajką
Ciepła posadka na uczelni to przeszłość – rozmowa z dr Krzysztofem Posłajką -
Daniela Wołos i Łukasz Grzesiczak 7.04.2014 Przegląd 15/2014.
– Szkolnictwo wyższe również dopadło zjawisko niepewności zawodowej. Ciepła posadka na uczelni odchodzi w przeszłość, coraz popularniejsze stają się niestandardowe formy zatrudnienia. Nie mówię nawet o tzw. umowach śmieciowych, ale o tym, że jest się zatrudnionym na kilka lat bez możliwości przedłużenia – mówi dr Krzysztof Posłajko, filozof, wykładowca na UJ. – Obecnych studentów wyróżnia kultura pracy. Potrafią pracować zespołowo i korzystać ze źródeł w wielu językach. Młodzi ludzie wybierają filozofię, bo tego chcą, a nie dlatego, że studiowanie tego kierunku przyniesie im prestiżową pracę i pieniądze. Filozofia uczy spójnego formułowania myśli w mowie i piśmie, co nie jest powszechne.
– Szkolnictwo wyższe również dopadło zjawisko niepewności zawodowej. Ciepła posadka na uczelni odchodzi w przeszłość, coraz popularniejsze stają się niestandardowe formy zatrudnienia. Nie mówię nawet o tzw. umowach śmieciowych, ale o tym, że jest się zatrudnionym na kilka lat bez możliwości przedłużenia – mówi dr Krzysztof Posłajko, filozof, wykładowca na UJ. – Obecnych studentów wyróżnia kultura pracy. Potrafią pracować zespołowo i korzystać ze źródeł w wielu językach. Młodzi ludzie wybierają filozofię, bo tego chcą, a nie dlatego, że studiowanie tego kierunku przyniesie im prestiżową pracę i pieniądze. Filozofia uczy spójnego formułowania myśli w mowie i piśmie, co nie jest powszechne.
poniedziałek, 24 lutego 2014
Jeszcze o filozofii i obłudzie
Jeszcze o filozofii i obłudzie - Romana Kolarzowa Adam Kubiak
24.2.2014 Przegląd str. 36
Nie ma w Polsce tradycji “wojowania myślą”, a kolejne reformy ten stan rzeczy tylko utrwalają
Nie ma w Polsce tradycji “wojowania myślą”, a kolejne reformy ten stan rzeczy tylko utrwalają
wtorek, 4 lutego 2014
Jak naprawić uczelnie
Jak naprawić uczelnie - Czesław Bywalec Tygodnik Przegląd 6/2014
Ubocznym efektem reform jest monstrualna biurokratyzacja uczelni. Nigdy nie wymagano tylu podań, pozwoleń, sprawozdań, załączników przy załatwianiu nawet prostych spraw. Nie ma drugiej dziedziny życia społecznego, w której tak lekkomyślnie wydawano by tak wielkie pieniądze publiczne jak w nauce – pisze prof. Czesław Bywalec, z Katedry Ekonomii na Wydziale Finansów Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. – Zdążyły się wytworzyć grupy tzw. grantierów, którzy żyją z grantów naukowych, głównie dlatego, że do perfekcji opanowali przygotowywanie wniosków. Źle funkcjonuje także proces rekrutacji na studia. Oceny ze świadectw maturalnych nie powinny być jedyną przepustką.
Ubocznym efektem reform jest monstrualna biurokratyzacja uczelni. Nigdy nie wymagano tylu podań, pozwoleń, sprawozdań, załączników przy załatwianiu nawet prostych spraw. Nie ma drugiej dziedziny życia społecznego, w której tak lekkomyślnie wydawano by tak wielkie pieniądze publiczne jak w nauce – pisze prof. Czesław Bywalec, z Katedry Ekonomii na Wydziale Finansów Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. – Zdążyły się wytworzyć grupy tzw. grantierów, którzy żyją z grantów naukowych, głównie dlatego, że do perfekcji opanowali przygotowywanie wniosków. Źle funkcjonuje także proces rekrutacji na studia. Oceny ze świadectw maturalnych nie powinny być jedyną przepustką.
Obłudna polityka edukacyjna
Obłudna polityka edukacyjna - Mirosław Karwat Tygodnik Przegląd 4/2014.
Demoralizacja wykładowców i studentów, chałturnictwo i
fasadowość kształcenia są skutkiem skrajnego, żywiołowego urynkowienia
studiów, rezultatem dotychczasowej neoliberalnej polityki edukacyjnej.
Polityki obłudnej. Najpierw wszystko na żywioł: uczelnia to taki sam
biznes jak inne, zaróbcie sobie, a poszukiwacze łatwych dyplomów niech
się schronią na kilka lat w przechowalni, to bezrobocie będzie mniejsze;
po czym nagle z moralizatorskim zapałem kontratak pod hasłem jakości
kształcenia. Powszechnie znienawidzone sylabusy i arkusze samooceny
Krajowych Ram Kwalifikacji to megazłodziej i marnotrawca akademickiego
czasu. Wykładowcy zaczynają dziś – tak jak lekarze i aptekarze w
relacjach z pacjentami – zajmować się wypełnianiem formularzy zamiast
samokształceniem, badaniami i kontaktem ze studentami – pisze prof.
Mirosław Karwat.
Po tekście „Szkoły lansu i balansu”Uniwersytet bez fizyki?
Uniwersytet bez fizyki? -
Paweł Dybicz Tygodnik Przegląd 48/2013
kształcenia studentów
Potencjalnych studentów przyciągamy atrakcyjnymi
kierunkami. W październiku uruchomiliśmy architekturę informacji i
digital design, które są odpowiedzią na zmiany w sposobie komunikowania
się, gospodarowania informacją, przetwarzania jej na świat
elektronicznych obrazów itd. Myślimy o studiach niemcoznawczych i
środkowoeuropejskich, prowadzonych wspólnie z Uniwersytetem Karola w
Pradze, wydawalibyśmy podwójny dyplom – mówi prof. Jerzy Waligóra,
prorektor ds. kształcenia Uniwersytetu Pedagogicznego im. KEN w
Krakowie. W planach jest także uruchomienie studiów genderowych. – Mają
być propozycją intelektualną, a nie ideologiczną – podkreśla prorektor.
Troska o finanse nie zwalnia uczelni z dbałości o jakośćkształcenia studentów
Filozofie, lecz się sam
Filozofie, lecz się sam - Krzysztof Pilawski Przegląd 4/2014.
– Nie podpisałem się pod listem w obronie filozofii na Uniwersytecie w Białymstoku, bo nie zgadzam się z częścią zawartych w liście stwierdzeń. W tej chwili jedynie kilka ośrodków stać na studia filozoficzne na odpowiednim poziomie – ocenia filozof prof. Zbigniew Mikołejko. – W Polsce jest bardzo wielu filozofów, ale gdybym miał wymienić ważne dla mnie nazwiska, musiałbym się ograniczyć do kilku. Nie czytamy się nawzajem. Nie ma środowiska filozofów, jest gromada sekciarzy: każdy zamyka się w swojej działce i by mieć spokój, nie wychodzi z niej. Filozofowie zapomnieli, że święty spokój jest tylko na cmentarzu. Dlatego teraz, gdy nad ich etatami pojawiło się widmo likwidacji, dziwią się, że wynoszą trupy.
Nie ma środowiska filozofów, jest gromada sekciarzy – każdy zamyka się w swojej działce i by mieć spokój, nie wychodzi z niej
– Nie podpisałem się pod listem w obronie filozofii na Uniwersytecie w Białymstoku, bo nie zgadzam się z częścią zawartych w liście stwierdzeń. W tej chwili jedynie kilka ośrodków stać na studia filozoficzne na odpowiednim poziomie – ocenia filozof prof. Zbigniew Mikołejko. – W Polsce jest bardzo wielu filozofów, ale gdybym miał wymienić ważne dla mnie nazwiska, musiałbym się ograniczyć do kilku. Nie czytamy się nawzajem. Nie ma środowiska filozofów, jest gromada sekciarzy: każdy zamyka się w swojej działce i by mieć spokój, nie wychodzi z niej. Filozofowie zapomnieli, że święty spokój jest tylko na cmentarzu. Dlatego teraz, gdy nad ich etatami pojawiło się widmo likwidacji, dziwią się, że wynoszą trupy.
Nie ma środowiska filozofów, jest gromada sekciarzy – każdy zamyka się w swojej działce i by mieć spokój, nie wychodzi z niej
poniedziałek, 20 stycznia 2014
Są eksperci i eksperci telewizyjni – rozmowa z prof. Andrzejem Jajszczykiem
Są eksperci i eksperci telewizyjni – rozmowa z prof. Andrzejem Jajszczykiem - Leszek Konarski w wydaniu 3/2014, Przegląd
Szkoły lansu i balansu
Szkoły lansu i balansu - Roman Wojciechowski 19.01.2014 Przegląd, onet.pl
Pora powiedzieć prawdę: co czwarta uczelnia upadnie!
wtorek, 2 sierpnia 2011
Nauka w unijnym lustrze
Nauka w unijnym lustrze - BRONISŁAW TUMIŁOWICZ 1.8.2011 Przegląd str.8 Wywiad
Mamy za dużo uczelni małych i rozdrobnionych na wąskie specjalizacje
Prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego
Mamy za dużo uczelni małych i rozdrobnionych na wąskie specjalizacje
Prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego
poniedziałek, 18 lipca 2011
Łatwiej zmienić podręczniki niż zwyczaje edukacyjne
Łatwiej zmienić podręczniki niż zwyczaje edukacyjne - KAZIMIERZ ŁASTAWSKI 18.7.2011 Przegląd str.53 Opinie
Duża liczba uczelni wpłynęła na wzrost liczby konferencji, zwanych naukowymi, w wyniku których przybywa mało rzetelnej wiedzy naukowej, za to integruje się środowisko
Duża liczba uczelni wpłynęła na wzrost liczby konferencji, zwanych naukowymi, w wyniku których przybywa mało rzetelnej wiedzy naukowej, za to integruje się środowisko
poniedziałek, 11 lipca 2011
Czy profesorowie są przemęczeni?
Czy profesorowie są przemęczeni? - PAWEŁ DYBICZ 11.7.2011 Przegląd str.18 Wywiad
Opinie, że studenci uczelni niepublicznych to drugi gatunek, wypowiadają ludzie niezorientowani na rynku edukacyjnym
Prof. Adam Koseski, rektor Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku, prowadzi badania w zakresie najnowszych dziejów powszechnych, zwłaszcza problematyki bałkańskiej oraz losów Polaków na Wschodzie. Jest też tłumaczem literatury naukowej i pięknej z języka bułgarskiego.
(...)
- Niestety, profesorowie w większości wykazują postawy ambiwalentne. Kierują się zasadą: dobrze mieć prestiżowe stanowisko, pierwszo-, pełnoetatowe, nawet gorzej płatne, na uczelni państwowej i drugi etat na uczelni niepublicznej, która nie daje uprawnień np. do doktoryzowania ani nawet do nadawania stopnia magistra. Nie mogę pominąć ich oczekiwań finansowych, stawianych wymagań, które są znacznie wyższe niż na uczelniach publicznych. Może nie jest poprawne to, co powiem, bo będzie to kamyczek do ogródka profesorskiego, ale naprawdę pensum 180, a nawet 210 godzin w roku nie jest czymś, co mogłoby tak zmęczyć profesurę, że nie może wydajniej pracować naukowo. Wiem, że do zajęć trzeba się przygotować, ale niemała część profesorów chałturzy, powielając wykłady w różnych miejscach i różnym czasie. Wielu kolegów nie podziela moich poglądów, ale ja jestem za całkowitym rozdziałem - albo uczelnia publiczna, albo niepubliczna. Niech profesor wybiera jeden etat.
Opinie, że studenci uczelni niepublicznych to drugi gatunek, wypowiadają ludzie niezorientowani na rynku edukacyjnym
Prof. Adam Koseski, rektor Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku, prowadzi badania w zakresie najnowszych dziejów powszechnych, zwłaszcza problematyki bałkańskiej oraz losów Polaków na Wschodzie. Jest też tłumaczem literatury naukowej i pięknej z języka bułgarskiego.
(...)
- Niestety, profesorowie w większości wykazują postawy ambiwalentne. Kierują się zasadą: dobrze mieć prestiżowe stanowisko, pierwszo-, pełnoetatowe, nawet gorzej płatne, na uczelni państwowej i drugi etat na uczelni niepublicznej, która nie daje uprawnień np. do doktoryzowania ani nawet do nadawania stopnia magistra. Nie mogę pominąć ich oczekiwań finansowych, stawianych wymagań, które są znacznie wyższe niż na uczelniach publicznych. Może nie jest poprawne to, co powiem, bo będzie to kamyczek do ogródka profesorskiego, ale naprawdę pensum 180, a nawet 210 godzin w roku nie jest czymś, co mogłoby tak zmęczyć profesurę, że nie może wydajniej pracować naukowo. Wiem, że do zajęć trzeba się przygotować, ale niemała część profesorów chałturzy, powielając wykłady w różnych miejscach i różnym czasie. Wielu kolegów nie podziela moich poglądów, ale ja jestem za całkowitym rozdziałem - albo uczelnia publiczna, albo niepubliczna. Niech profesor wybiera jeden etat.
poniedziałek, 23 maja 2011
Student źle urodzony
Student źle urodzony - ANDRZEJ DRYSZEL 23.5.2011 Przegląd str.6 Kraj
Na bezpłatnych uczelniach publicznych studiuje głównie młodzież wielkomiejska, z zamożniejszych rodzin. Czas to zmienić
Na bezpłatnych uczelniach publicznych studiuje głównie młodzież wielkomiejska, z zamożniejszych rodzin. Czas to zmienić
piątek, 22 kwietnia 2011
Niedoceniana nauka
Henryk Ratajczak: Niedoceniana nauka - Przeglad, Henryk Ratajczak w wydaniu 15/2011.
W USA w ostatnim 30-leciu dzięki osiągnięciom nauki i umiejętnościom ich wykorzystania nastąpił czterokrotny wzrost gospodarczy. Nasze rządy naukę lekceważą
W USA w ostatnim 30-leciu dzięki osiągnięciom nauki i umiejętnościom ich wykorzystania nastąpił czterokrotny wzrost gospodarczy. Nasze rządy naukę lekceważą
poniedziałek, 21 marca 2011
Uczelnie dobre i słabe
Uczelnie dobre i słabe - 14.3.2011 Przegląd str.48 Kultura
Prof. Zbigniew Marciniak, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, polemizuje z prof. Darią Nałęcz, rektor Uczelni Łazarskiego
(...)
Cały zaprojektowany system zmian odwołuje się do twórczej postawy uczelni i pracujących na nich uczonych.
Prof. Zbigniew Marciniak, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, polemizuje z prof. Darią Nałęcz, rektor Uczelni Łazarskiego
(...)
Cały zaprojektowany system zmian odwołuje się do twórczej postawy uczelni i pracujących na nich uczonych.
poniedziałek, 28 lutego 2011
Niebezpieczne nieporozumienia w sprawach nauki
Niebezpieczne nieporozumienia w sprawach nauki - ANDRZEJ WALICKI 14.2.2011 Przegląd str.46
Bardzo niekorzystna dla środowiska naukowego stała się próba wdrożenia amerykańskiego systemu studiów dwustopniowych, czyli podziału studiów na licencjackie oraz podyplomowe
Bardzo niekorzystna dla środowiska naukowego stała się próba wdrożenia amerykańskiego systemu studiów dwustopniowych, czyli podziału studiów na licencjackie oraz podyplomowe
poniedziałek, 21 lutego 2011
Ustawa pełna absurdów
Ustawa pełna absurdów - AGATA GRABAU 21.2.2011 Przegląd str.24
Jeśli pieniądze są zależne od liczby studentów, to każda uczelnia będzie chciała mieć ich jak najwięcej. Jeżeli złych wyrzucę, dostanę mniej -kto jest takim samobójcą?
Jeśli pieniądze są zależne od liczby studentów, to każda uczelnia będzie chciała mieć ich jak najwięcej. Jeżeli złych wyrzucę, dostanę mniej -kto jest takim samobójcą?
poniedziałek, 14 lutego 2011
Sesja ze wspomaganiem
Sesja ze wspomaganiem - Agata Grabau 14.02.2011 Przeglad
Leki na przeziębienie i środki na demencję - studenci wypróbują każdą metodę, żeby szybko i łatwo przygotować się do egzaminów
Leki na przeziębienie i środki na demencję - studenci wypróbują każdą metodę, żeby szybko i łatwo przygotować się do egzaminów
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)